This is big problem, very big problem

Autostop Carcassonne

Chlust! Przy akompaniamencie braw i muzyki z jednej strony rzeki oraz gwizdów i buczenia z drugiej, kolejny chłop spada z łódki do wody. Właśnie obserwuję najdziwniejsze zawody, jakie miałem okazję na żywo zobaczyć. *** Godzinę wcześniej jeden z kierowców, wiozących mnie na stopa wzdłuż południowego wybrzeża Francji, wysadził mnie w miasteczku Frontignan, ospałym i sennym, […]

Jak zostać Beduinem (odc. 6 z Bliskiego Wschodu)

Wadi Rum na krzywy ryj

Poranek w hostelu Sabaa wita mnie przeraźliwym wypizdem. Mżawka, która rozpoczęła się podczas mojej nocnej ewakuacji z Petry, około północy zdążyła przerodzić się w regularną ulewę, trwającą aż do rana. Dodatkowa trudność logistyczna wynika z zasobności mojego portfela, który w owym momencie zawiera całe 9 dinarów. Do tego ostało mi się pół butelki soku. Trochę […]

Petra (niechcący) by night (odc. 5 z Bliskiego Wschodu)

Petra miniatura

Bus, w który o świcie wsadził mnie Fahid, odbija od Drogi Królów kilka kilometrów przed Wadi Musa i jedzie Bóg wie dokąd. Zajebiście. Z lekkim zaniepokojeniem śledzę swoje położenie na GPSie. Wiejskimi dróżkami przedostajemy się na drugą z dwu głównych tras Jordanii – Desert Highway. Szybkim tempem zbliżamy się do Ma’an – pewnie tam się […]

Zmrok nad Wientian – cisza przed burzą

Targ nocny w Laosie

Laosu się nie zwiedza. Laos się chłonie. Wciśnięty między hałaśliwych, śmierdzących, zatłoczonych sąsiadów, pozbawiony rajskich plaż i wielomilionowej stolicy, będącej centrum nocnych rozrywek, żyje własnym, leniwie toczącym się życiem na uboczu utartych szlaków turystycznej hołoty. Skryty za Mekongiem od południa, górami i nieprzebytą dżunglą z reszty stron, na morzu otaczającego chlewu krajów ościennych, pozostaje oazą […]

Obora Ibrahima (odc. 4 z Bliskiego Wschodu)

Obora Ibrahima

Poranek w obskurnym hostelu w Ammanie wita mnie dwiema trudnościami logistycznymi. Po pierwsze, pożarty w nocy kebab z ulicy, co można było przewidzieć, nie wpłynął nad wyraz pozytywnie na mój stan zdrowia. Po drugie, przy zakładaniu soczewek kontaktowych, jedna z nich pękła mi na pół, a przy mojej kreciej ślepocie, wolałbym takie rzeczy jak soczewki […]

Judeoentuzjazm w drodze do Ammanu (odc. 3 z Bliskiego Wschodu)

Wizyta w kibucu

Czwartego dnia bliskowschodniej przejażdżki opuszczam Jerozolimę i zaczyna się heca – mianowicie wylotówka, kciuk w górze i w pizdu, aby do przodu. Na początek ułatwiam sobie zadanie za pomocą palestyńskiego busika za kilka złotych, który wywozi mnie na pustynię w stronę Jerycha, a dokładnie do miejsca nazwanego na mapie Micpe Jericho (które wizualnie ciężko nazwać […]

One night in Bangkok

Tuk-tuk w Bangkoku

Istnieją na świecie miejsca, które przez kontekst, w jakim zazwyczaj są postrzegane, same narzucają odwiedzającym pewne ramy zachowań. Jak wiadomo, w Luwrze należy zachwycać się Mona Lisą, w Wenecji pływać gondolą, a w Stambule zjeść kebab. W Bangkoku zaś, „chcąc” czy „nie chcąc”, koniecznością jest zasmakować melanżu na Patpongu, Khao San, czy innym kurwidole, słynnym […]

Dwie twarze Betlejem (odc. 2 z Bliskiego Wschodu)

Dzisiaj w Betlejem

W drugi dzień pobytu w Jerozolimie postanawiam wyprawić się na wycieczkę do Betlejem, do miejsca narodzenia Jezusa. Jako że święta za pasem, zależy mi na zdobyciu sianka, wkładanego starym zwyczajem pod obrus na wigilię. No, a takie sianko z prawdziwego Betlejem, to byłoby nie byle jakie sianko, toteż mam na nie kilka zamówień od znajomych. […]

Halo, w tym kraju ktoś żyje?

Czołg w Tyraspolu

Co wyróżnia niezależny kraj? Hmm… Kilka rzeczy przychodzi do głowy. Wypadałoby, żeby taki kraj miał swoje strzeżone granice. Koniecznie także własne prawo, niepodlegające narzuconym z zewnątrz przepisom. Jeśli do tego dołożyć własną walutę, ludność odrębną kulturowo i językowo od swoich sąsiadów, to mamy całkiem praktyczny przepis na prawdziwy kraj. Teraz mała łamigłówka: ile z wyżej […]